Strona główna » Od Patryka do Anny

Od Patryka do Anny

Poza symbolicznym toastem piwnym nie planowałam specjalnych obchodów ku czci św. Patryka. Tak się jednak złożyło, że spędziłam St. Patrick’s Day w MOUL (Myst Online Uru Live). Do siedziby D’ni Musicological Research trafiłam przypadkiem. W audytorium trwał już koncert muzyki celtyckiej, a na scenie stali Turjan i Musica2. Ona grała na mandolinie, on na staroirlandzkiej harfie oraz pewnie kilku innych instrumentach zapomnianych lub nawet nieistniejących. Oprócz muzyki melancholijnej zabrzmiała też bardziej skoczna; gdy zagrali dżiga (jiga), publiczność niezdarnie próbowała wydawać swym awatarom komendy zgodne z rytmem tańca. Ciekawe doświadczenie, zwłaszcza że niespodziewane i kameralne.

moul-st-patrick-concert

Turjan (Alain Pachins) to kompozytor i multinstrumentalista, który próbuje odtworzyć muzykę cywilizacji D’ni. Rekonstruuje starożytne instrumenty i wraz z zespołem D’Marnah prezentuje ich brzmienie. Przygotował już nawet kompozycję do projektu Myst Movie. Od paru dni słucham jego płyty inspirowanej Księgą Ti’any – opowieści o życiu Anny, późniejszej żony Aitrusa, na pustyni.

PS. Tradycyjną paradę św. Patryka przełożono na niedzielę, tak by uczestnicy z różnych stref czasowych mogli się wspólnie bawić. To już była impreza masowa; gdy liczba zgromadzonych dobiegała setki, zrobiło się trochę ciasno.

dzien-sw-patryka-w-moul

Gdyby nie wiosna w RL (real life), pewnie rozwinęłabym temat: The adventures of a diehard singleplayer in the world of MMORPG.

Podobne wpisy

  • Dama z nietoperzem

    Mona de Lafitte jest wschodzącą gwiazdą opery paryskiej. Obiektywnie rzecz biorąc, jest też wampirzycą, choć pewnie temu zaprzeczy. Nie przyznaje się do spania w trumnie.

  • Antidota

    Gra prowadziła cię za rączkę, wskazywała kierunek, nie dała szans na dojście do czegoś własną drogą. Pozbawione wyzwań szare komórki nieco się rozleniwiły, trzeba je znowu zacząć stymulować.

  • Tramwajem przez pustynię

    Na wezwanie dawno niewidzianego brata udajemy się do jego mieszkania, gdzie zastajemy notatki o eksperymentach z kapsułą czasu i odwiedzinach w tajemniczym Lśniącym Świecie. Brat ostrzega, by nie podążać jego śladem, więc… ruszamy!

  • Stan umysłu

    Być może w roku 2048 ludzie obudzą się w jednym z dwóch światów, między którymi przemieszczamy się w grze. Jeden – ciemny i deszczowy, ze sfrustrowanym Richardem Nolanem, drugi – pełen sztucznego światła, z Adamem Newmanem…

  • Gra jak dom

    Dom to także oswojona i rozpoznawalna przestrzeń, w której duchowe baterie ładują się samoczynnie. Gdy baterie na wyczerpaniu, a do domu daleko, otwieram laptop i zaglądam do Jaskini…

  • Nad rzeką Echo, a może i dalej

    W swojej najnowszej miniaturze twórcy z Cardboard Computer posuwają się dalej. Niemal całkowicie rezygnują z obrazu na rzecz dźwięku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *