Strona główna » Jak przestałam być singlem

Jak przestałam być singlem

W MOUL (Myst Online: Uru Live) powstają mikrospołeczności, z których każda ma do dyspozycji własne miejsce spotkań. Ta wspólna przestrzeń nazywa się bevin. Zazwyczaj są to wspólnoty językowe, bo generalnie obowiązuje tu angielski z elementami dialektu D’ni. Bywają też grupy o podobnych zainteresowaniach związanych z uniwersum Myst/Uru. Gdy wśród dostępnych linków pojawił się adres wspólnoty pokoleniowej Over_40 Explorers, rzecz jasna musiałam tam zajrzeć.

uru-online-bevin

Wszystkie „beviny” wyglądają jednakowo. Gdy wylądowałam jak zwykle przy fontannie, w pobliżu nie było widać nikogo. W okienku czatu ktoś zwrócił się do mnie po imieniu: witaj, chodź do nas, czekamy tu i tu. Nie tak prędko – pomyślałam – nie przyszłam się integrować. Odpowiedziałam jednak grzecznie na powitanie i obiecałam, że zaraz dołączę.

Najpierw obejrzałam listę bywalców i przestudiowałam manifest grupy. Over forty to określenie eufemistycznie pojemne, przecież w Myst Online Uru Live są też ludzie dużo starsi. Podobno granie to hobby, na które znajduje się wreszcie czas po przejściu na emeryturę. Jeśli jednak debiutuje się w tym wieku, niektóre oczywiste dla młodych sprawy nie wydają się takie proste. Stąd rodzi się potrzeba oddzielnej i pełnej życzliwości przestrzeni.

over-forty-explorers-uru

Tymczasem towarzystwo gdzieś się rozpierzchło, zapewne zniechęcone moją opieszałością. Postanowiłam więc skorzystać z księgi łączącej do Eder Delin. W końcu po to się zalogowałam w grze typu MMO, by eksplorować tereny niedostępne w wersji offline Uru. Ten niezwykły ogród stworzony został jako miejsce wspólnej zabawy. Delin run to rodzaj happeningu, wymagający skrzyknięcia się i współdziałania kilku (najlepiej ośmiu) uczestników.

Jako zatwardziałemu singlowi udawało mi się dotąd unikać gier zespołowych. Przemykałam się do Delin samotnie, by go podziwiać, gdy nikogo w pobliżu nie było. Tym razem stało się inaczej. Okazało się, że księga zaprowadziła mnie tam, gdzie gromadziła się grupka „czterdziestolatków”. Ucieszyli się na mój widok: wreszcie jesteś, mamy komplet, zaczynajmy. Zaraz potem wkroczyłam w tryb multiplayer i przestałam być singlem.

myst-online-uru-live-eder-delin

 

Podobne wpisy

  • Gra w gry

    Kiedy masz na coś ochotę, ale nic ci nie pasuje, bo wszystko wydaje się znajome i przewidywalne, a ty szukasz inspiracji, niespodzianki i zaskoczenia… to chyba nadszedł właściwy moment na Gamedec.

  • Dwa magiczne momenty

    Z grami jak z ludźmi. Najpierw nie dostrzegasz nic specjalnego albo wręcz ktoś cię odpycha, aż zdarzy się coś – przypadkowy gest, błysk w oku, znaczące słowo – co przełamie lody, a może nawet zauroczyć.

  • Radio Bożygród

    Radio Bożygród uzależnia; im dłużej go słuchasz, tym bardziej cię śmieszy.

  • Ballada o jednej Ostrowskiej, co morze ratować chciała

    Elena Andrejewna Ostrowska (dla przyjaciół i rodziny po prostu: Ostrowska) udała się w okolice Morza Aralskiego i zaginęła bez wieści. Na poszukiwanie wyrusza jej syn Emilio w towarzystwie dziadka, Jumagula Ortikowa.

  • Dziewiąty miesiąc

    To już dziewiąty miesiąc. I więzienia, i ciąży. Ta zbieżność od początku wywołuje konsternację i budzi wątpliwości. Czy to przypadek? Co było najpierw: ciąża czy wyrok? …

  • Ławeczki

    W Brothers: A Tale of Two Sons urzekło mnie wiele rzeczy, ale najbardziej ławeczki. No bo jeśli kamienna ławka stoi na wzgórzu z widokiem na kościółek i cmentarz, to rozumiem. Ale na górskiej perci, po której przechadzają się jedynie kozice?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *