Strona główna » Ciąża słonia

Ciąża słonia

dream-machine-3-na-pokladzie

Co słychać u państwa Neff? To ta młoda para oczekująca dziecka, która wprowadziła się do nowego mieszkania z piękną łazienką. Wszystko w porządku… porozrzucane, jak widać na załączonym obrazku. Powiedziałby ktoś: jest pięknie. W trzeciej części gra The Dream Machine zabiera ich w rejs. Przebywają oboje na wycieczkowym statku, gdzie serwowane są przeróżne drinki i można leżakować na pokładzie. Z drugiej strony coś tu chyba nie gra. Trwa dochodzenie w sprawie tajemniczego zaginięcia członka załogi, a zaryzykowałabym nawet twierdzenie, że trup ściele się gęsto, dosłownie.

w-barze-na-statku

Mam parę pikantnych zdjęć z tego rejsu. Zachowam je dla siebie przez wzgląd na tych, którzy planują zagrać od razu w całość, gdy już gra The Dream Machine oficjalnie się ukaże. Bardzo słusznie zresztą. Od premiery drugiego epizodu do opublikowania trzeciego minęło ponad dziewięć miesięcy, a rozwiązanie nadal nie nastąpiło. Trochę dziwnie kibicuje się ciąży, która potrwa ze dwa lata. Strach pomyśleć, co z tego wyniknie.

Podobne wpisy

  • Miasto odnalezione

    Dziś zapraszam na wycieczkę. Odwiedzimy kilka charakterystycznych miejsc i ważnych dla miasta obiektów, które istniały długo, ale na tyle dawno, że nikt z nas nie miał okazji ich zobaczyć.

  • The Westport Independent

    Nowa władza wzięła się za porządki w mediach. Zapragnęła im przywrócić niezależność i obiektywizm, dla dobra narodu oczywiście. W ramach „odpartyjnienia” nałożyła obowiązek przynależności do prorządowego stowarzyszenia dziennikarzy, zakazała krytyki partii i prezydenta.

  • Dlaczego Alan

    Alan Wake walczy z GRUE. Pamiętamy przecież: It is pitch dark. You are likely to be eaten by a grue…  Latarka (później szperacz, a nawet potężne reflektory) w ręku bohatera to odwołanie do polecenia get torch lub get lamp.

  • Jestem dwukropkiem

    Zasadniczo czuję się dwukropkiem, ale często wyglądam jak diereza lub umlaut. Gdy się poruszam, różnie bywa z tym wyglądem.

  • Drzewołażenie retro

    W Lost Secret of the Rainforest olbrzymie drzewo jest siedzibą, a zarazem personifikacją dobrego ducha deszczowego lasu o imieniu Forest Heart.

  • Nieznośne poczucie odpowiedzialności

    Pomysł jest prosty i wzięty z natury: borsuczyca prowadzi piątkę swoich dzieci, chroniąc je przed głodem, drapieżnikami i żywiołami. Nie patrzę na zegar ani kalendarz, więc nie wiem, ile godzin trwa już moja „rozgrywka”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *