Strona główna » To lubię

To lubię

Wrócić do domu z dalekiej podróży.

Znaleźć w skrzynce zamówioną przesyłkę.

I żeby gra nie pozwalała się oderwać od komputera.

to-lubie-koty-i-gry

Na biurku bałagan, bo właściwie miałam porządkować papiery, ale gdy tylko próbnie uruchomiłam zawartość paczki, koty natychmiast zajęły z góry upatrzone pozycje. Tak dawno w nic nie grały…

No i jak zwykle nie mam dostępu do inwentarza.

Moje koty

Podobne wpisy

  • Nowy gatunek literacki

    Sklep z literaturą elektroniczną wygląda podobnie jak inne księgarnie internetowe. Jedna z najliczniej reprezentowanych kategorii nazywa się: poradniki do gier.

  • Ładny mi koneser

    Jak się nie ma, co się lubi, czyli gry w oryginalnej wersji językowej, to trzeba się cieszyć polskim tłumaczeniem. Poniżej przytaczam zabawne wpadki pseudotłumaczy

  • Jak powstaje blog

    Rok się kończy, a tu jeszcze nic nie było o moich współredaktorkach….

  • Podsumowanie zamiast wstępu

    Początkowo blog miał się nazywać „Gry dla dorosłych”, ale zrezygnowałam z tego tytułu ze względu na jego chwytliwą dwuznaczność….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *