Strona główna » Ludyczność

Ludyczność

Ludyczność

Shambush w Brighton. Radosna autoekspresja i dystans do siebie w imię wspólnej zabawy. To też wcielanie się, granie kogoś (oryginał), ale po to, by powstało coś pięknego i wyzwoliło się mnóstwo dobrej energii. Tak rozumiem ludyczność. Femina ludens, homo ludens.

Podobne wpisy

  • Czym się martwić

    Zapytano 155 myślicieli i naukowców o to, czym powinniśmy się niepokoić. Ciekawe, czy wśród niepokojących zjawisk znajdą się gry wideo odbierane jako zagrożenie. A jeśli tak, to dlaczego i w jakim kontekście.

  • Co kto symuluje

    Gdy większość interakcji w grze sprowadza się do kompulsywnej eksterminacji, należy powiedzieć wprost: to symulator zabijania.

  • Van Helsing – zapomniana historia

    Nie będę ukrywać, że audiobook zwrócił moją uwagę niebagatelnym atutem, który nazywa się: Tim Curry. Nie oznacza to jednak, że Abraham van Helsing przemówił głosem Gabriela Knighta.

  • Get Lamp

    Steve Meretzky to jeden z game gods, którzy pojawią się w przygotowywanym przez Jasona Scotta i ludzi z BBS-u dokumencie o przygodówkach tekstowych..

  • Podsumowanie zamiast wstępu

    Początkowo blog miał się nazywać „Gry dla dorosłych”, ale zrezygnowałam z tego tytułu ze względu na jego chwytliwą dwuznaczność….

  • Blog męskozwierzęcy

    Nasz drogi Blox wziął się za poprawność językową i ogłosił Dzień Blogu. …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *