Strona główna » Te okropne ciasteczka (4) wreszcie mi się przejadły

Te okropne ciasteczka (4) wreszcie mi się przejadły

Dla wielu graczy pieczenie pierniczków w Still Life okazało się frustrującym zadaniem ponad siły, uznali więc zagadkę za zbyt trudną lub wręcz bezsensowną. Niesłusznie, bo rozwiązanie wymaga przede wszystkim logicznego myślenia oraz odrobinę (łyżeczkę?) wiedzy kulinarnej i szczyptę wyobraźni.

pieczenie-pierniczkow-w-still-life

Otwarta pozostaje kwestia roli tej zagadki w konstrukcji Still Life. Niektórzy uznają kuchenny epizod za zbędny opóźniacz akcji, który nic do gry nie wnosi. Innym wyda się miłym przerywnik iem podkreślającym kontrast między brutalnym światem zbrodni a spokojem domowego zacisza. Warto też dostrzec, że wzbogaca charakterystykę bohaterki, gdy twarda agentka FBI na prośbę taty przygotowuje jego ulubione ciasteczka wg przepisu babuni.

Kto wie, może znalazłoby się jakieś głębsze uzasadnienie dla kulinarnej zagadki, gdybyśmy znali całą historię. Gdyby nie kłopoty Microids, cięcia scenariusza, zmiana pierwotnego zakończenia. 
Gingerbread Man to postać podejrzanie wieloznaczna. Z jednej strony to uciekinier, czyli Ten Którego Victoria Ściga, z drugiej – Jej Wymarzony, Idealny Facet (Perfect Man). Jeśli tym Wymarzonym jest aktualny chłopak Victorii, to w zagadce kulinarnej może tkwić klucz do rozwiązania zagadki kryminalnej. 

Podobno zapowiadana na koniec tego roku Still Life 2 ujawni wreszcie who is hiding behind Mr. X. Czy okaże się, że Mr. X to Mr. Right?
Odpowiedź na to pytanie nie zagrozi już mocno utrwalonej pozycji „ciasteczek” jako jednej z najbardziej znienawidzonych zagadek w historii gier przygodowych.

ciastka: część 1  

Podobne wpisy

  • Miasto odnalezione

    Dziś zapraszam na wycieczkę. Odwiedzimy kilka charakterystycznych miejsc i ważnych dla miasta obiektów, które istniały długo, ale na tyle dawno, że nikt z nas nie miał okazji ich zobaczyć. Podejrzewam nawet, że wielu współczesnych mieszkańców Warszawy w ogóle o nich nie słyszało…

  • Teoria śliczności

    Rzadko używam tego słowa, ale o grach łamigłówkowych z sektora casual (zwanych też hidden object games) zdarzyło mi się parę razy z przekąsem powiedzieć, że mają obowiązek być śliczne. …

  • Maria i Mata

    Różne bywają motywacje graczy. Do zagrania w Matę Hari skłoniła mnie wzmianka o „Marii Skłodowskiej-Curie pukającej do drzwi, by poradzić się w sprawie podrywania”. …

  • Gra jak dom

    Dom to także oswojona i rozpoznawalna przestrzeń, w której duchowe baterie ładują się samoczynnie. Gdy baterie na wyczerpaniu, a do domu daleko, otwieram laptop i zaglądam do Jaskini…

  • Drzewołażenie (2)

    Pierwsze wirtualne łażenie po drzewach odbyłam w Channelwood – jednej z magicznych krain Mysta. W tym surrealistycznym świecie drzewa wyrastają wprost z wody, połączone skomplikowanym systemem kładek, wiszących mostów i schodków….

  • Najbardziej przerażający horror

    Jest to pozornie beztroska, urocza, jak najbardziej klasyczna, pełna humoru, kolorowa przygodówka z sympatyczną – wydawałoby się – bohaterką. Okazuje się jednak, że Martina jest agentką… nie wywiadu, nie FBI,…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *