Strona główna » Macki w Sanitarium

Macki w Sanitarium

„Czasami człowiek musi, inaczej się udusi”. Musi kogoś uratować, nawet jeśli wolną chwilę trudno znaleźć, a do porządnego sprzętu grającego daleko. Gra Green Hills Sanitarium pozwoliła mi ratować ukochanego, który udał się do podejrzanej kliniki psychiatrycznej, by zbadać bliżej nieokreślone nieprawidłowości, i nie powrócił z tej misji.

Poszukiwanie zaginionych to częsty motyw gier łamigłówkowych, zwykle jednak dotyczy osób o niepewnym losie. W tym wypadku wkrótce po przyjeździe do Green Hills udaje się Tima odnaleźć. Trzeba go jednak oswobodzić, a przy okazji uwolnić od koszmarów parę innych osób. Nie wiem, czy to widok Tima zadziałał jak przynęta, czy bardziej przekonujący okazał się ten marynarz poniżej. Nie musiał długo mnie namawiać, może znał moje dokonania z innej gry tego gatunku.

Green-Hills-Sanitarium-sailor


Fabuła jest na tyle zaskakująca i nietypowa (na miarę gatunku, rzecz jasna), że właściwie każde następne słowo to spoiler. Otóż mamy tu do czynienia z szalonym naukowcem, który pragnie wykorzystać energię wytwarzaną przez ludzki strach. Pomysł to dziwaczny, ale na styku fantastyki literackiej i gier komputerowych nie takie rzeczy już się działy.

Aby ową energię wytworzyć, będzie swych pacjentów przerażał i dręczył, wykorzystując ich fobie, kompleksy i słabości. Klaustrofobika zamknie w windzie, cierpiącego na lęk wysokości umieści w wagoniku kolejki linowej zawieszonej pomiędzy szczytami gór itd. Każdemu zapewni jego prywatne piekiełko.

Green-Hills-Sanitarium-picnic

Do horroru psychologicznego stąd jeszcze droga daleka. Jednak na tle klątw, tajemniczych ruin i cmentarnych opowieści typowych dla hidden object games gra Green Hills Sanitarium zwraca uwagę odmiennością. Wyróżnia ją także pozbawiona cukierkowatości grafika, niekiedy z elementami surrealizmu. Znajdzie się tu także nawiązanie do klasyki gier przygodowych w postaci monstrualnych, acz muzykalnych macek, nie mówiąc już o tytułowym „sanitarium”.

gra-green-hills-sanitarium

Czy to się kwalifikuje jako walka bossów?

Podobne wpisy

  • Tex wiedział wcześniej

    The Pandora Directive miała premierę w 1996 roku, a przedstawiała przyszłość wówczas jeszcze dość odległą, dziś już coraz bliższą: lata czterdzieste XXI wieku. To świat po trzeciej wojnie światowej i katastrofie nuklearnej.

  • Ratujmy las, by uratował nas

    W wodzie pojawiły się śnięte ryby. Po hiszpańsku ryba to el pez, ale tylko dopóki pływa żywa w wodzie. Ryba złowiona, panierowana czy pieczona to pescado. Martina zastanawia się, do której kategorii należy pływająca w rzece ryba martwa.

  • Krówki we włosach

    Tu, w Stardew Valley, jesteśmy odcięci od reszty świata. Może to i dobrze – zauważył Demetrius, odkładając gazetę….

  • Pierwsza ciężarówka

    Najbardziej ujęło mnie wprowadzenie wątku ciąży. Zdałam sobie właśnie sprawę, że to chyba jedno z growych tabu. O sejfach czy łazienkach mogłabym w nieskończoność, a żadnej kobiety ciężarnej przywołać nie potrafię

  • Gra jak dom

    Dom to także oswojona i rozpoznawalna przestrzeń, w której duchowe baterie ładują się samoczynnie. Gdy baterie na wyczerpaniu, a do domu daleko, otwieram laptop i zaglądam do Jaskini…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *