Co się zdarzyło w trzecim akcie
Kentucky to mityczna kraina stworzona w wyobraźni, ale jej obraz utkany jest z motywów jak najbardziej realnych. Jest kopalnia, stadnina koni, muzyka bluegrass, no i wreszcie whiskey…
Slow gaming to granie świadome i uważne, któremu towarzyszy refleksja, zaduma, przeżycie, czasem wzruszenie czy zachwyt. To przeciwieństwo pośpiechu, rywalizacji i negatywnych emocji dominujących w typowych grach głównego nurtu. Chyba założę kiedyś Partię Wolnych Graczy.
Kentucky to mityczna kraina stworzona w wyobraźni, ale jej obraz utkany jest z motywów jak najbardziej realnych. Jest kopalnia, stadnina koni, muzyka bluegrass, no i wreszcie whiskey…
Dla kogo powstał Ether One? Dla tych, co jak ja narzekali, że gry już nie takie jak kiedyś, że niepotrzebnie prowadzą za rączkę. Chcą się sprzedać i przypodobać mainstreamowej publiczności. Że jak jest fabuła, to brak łamigłówek, i odwrotnie.
W Brothers: A Tale of Two Sons urzekło mnie wiele rzeczy, ale najbardziej ławeczki. No bo jeśli kamienna ławka stoi na wzgórzu z widokiem na kościółek i cmentarz, to rozumiem. Ale na górskiej perci, po której przechadzają się jedynie kozice?
Nie jestem pewna, czy to dobrze, gdy ciekawsza od dzieła wydaje się jego recepcja, ale tak właśnie widzę Gone Home oraz to, co wokół niej się dzieje. Bardziej niż gra zastanawia mnie jej odbiór, zwłaszcza ten pozytywny, często wręcz entuzjastyczny….
Kwiat widoczny na ekranie domaga się pieszczot: „dotknij mnie”, „tutaj”, „wyżej”, „o tak!” itp. Jeśli zgodzimy się go odpowiednio stymulować, będzie pięknie rozkwitał, ekspresyjnie okazując radość i wdzięczność.