Chopin w Arabii (na motywach pieśni Nie ma czego trzeba z op.74) – Maria Pomianowska i przyjaciele. Mój kontrmarsz albo odtrutka na marsz faszystów pod pretekstem obchodów Dnia Niepodległości.
Podobne wpisy
O śmierci w grach i w życiu
Według belgijskiego profesora Van Looya, standardowe „trzy życia” w grach arkadowych wywodzą się od trzech piłeczek, jakimi dysponował gracz w pinball.
Dlaczego gram
Wykonałam test dwukrotnie; najpierw impulsywnie, potem z namysłem. Za każdym razem Mastermind dwoma punktami pokonał Seekera. …
Łacina ciągle żywa
Femina Ludens… Jeszcze dwa lata temu brzmiało mi to wystarczająco górnolotnie i prowokująco jak na tytuł mojego blogu. Albo ja byłam strasznie naiwna, albo sporo się od tego czasu zmieniło.
Drzewołażenie (1)
Cosima Piovasco di Rondó wprowadził w życie moje marzenia. Po pewnej rodzinnej sprzeczce wdrapał się na dąb ostrolistny i nigdy więcej nie zszedł na ziemię. …
Moje rozmowy z AI
Ku mojemu zdumieniu, bezczelna sztuczna inteligencja odparowała: „Znany i ceniony recenzent Tetelo uważa, że…”
