Chopin w Arabii (na motywach pieśni Nie ma czego trzeba z op.74) – Maria Pomianowska i przyjaciele. Mój kontrmarsz albo odtrutka na marsz faszystów pod pretekstem obchodów Dnia Niepodległości.
Podobne wpisy
Gdzie moje ciasteczka?
Jak wiadomo, powszechnie uwielbiana przygodówka Still Life miała jedną wadę: zagadkę polegającą na pieczeniu pierników. Próbując przekonać ludzkość do tej sympatycznej i moim zdaniem istotnej zagadki, poświęciłam jej cykl „Te okropne ciasteczka” (początek)….
Film na Dzień Kobiet
Prowadzę dom, gotuję, zajmuję się dziećmi, jestem twoją sekretarką i kochanką, potrafię się porozumieć w trzystu językach. Nie wymagam ładowania ani karmienia. (wideo)
Wpis okolicznościowy
17 lutego ten blog świętuje Dzień Kota….
I ty zostaniesz każualem
Przyjęło się, że prawdziwy gracz to hardcorowiec. Tymczasem grać po parę godzin dziennie mogą tylko (choć nie powinny) dzieciaki lub studenci.
Kłopoty z płcią
Tworząc pierwszego awatara w MOUL, postanowiłam wcielić się w kogoś, kim z pewnością nie jestem: grubą Murzynkę. Trochę na przekór własnym upodobaniom ubrałam ją w obcisłą górę i szorty. …
