Strona główna » Latawiec

Latawiec

Jak odwrócić uwagę męża od telewizora, gdy jest tak zatopiony w oglądaniu meczu, że nie upilnował dziecka? Gra The Kite stawia przed bohaterką problem, który pewnie stanie się udziałem wielu kobiet w tym roku (nie da się tego piłkarskiego nieszczęścia odwołać?…). Oby obyło się bez równie drastycznych rozwiązań jak w grze ukraińskiego studia Anate. 

gra-latawiec


Masza i Oleg mieszkają wraz z synkiem Andriuszą w obskurnej kamienicy na typowym blokowisku. Zdarzenie ma miejsce w latach dziewięćdziesiątych gdzieś w Europie Wschodniej. Choć rzecz jest krótka, udało się w niej zawrzeć wiele drobiazgów charakteryzujących życiowe realia. Nie tylko zresztą na początku wielkiej transformacji, ale też przedtem i potem.


Dotykając problemu przemocy w rodzinie, Latawiec pozwala się porównać ze środkami (filmy, plakaty) używanymi w kampaniach społecznych poruszających ten sam temat. Wydaje mi się, że w tym kontekście o sile gry mogą stanowić dwa atuty. Z jednej strony większe utożsamienie z postacią, z drugiej – typowe dla przygodówki elementy odwracające uwagę od tematu i przesłania..

the-kite-bojka


Dotykają mnie zarówno problemy bohaterki, jak i jej racje (podążanie za latawcem). Może nawet dotyczą głębiej niż na przykład losy jakiegoś rozbitka na bezludnej wyspie, ewentualnie zamieszkałej przez małpy. Jednocześnie The Kite to miniaturowa gra przygodowa. Zawiera kilka wcale nieoczywistych zadań do rozwiązania, które na chwilę odwracają uwagę od refleksji. Do czasu. Następujące znienacka zakończenie może uderzyć jak obuchem w głowę.


A jak odbiera grę uciekający w alkohol facet, który nie radzi sobie w życiu? Tego nie wiem.

Podobne wpisy

  • Murdered: Soul Suspect – jak opętać kota

    Gdyby polecenie „opętaj kota” brać dosłownie, trzeba by się od razu poddać, bo to przecież niewykonalne. On mnie – owszem, ale w drugą stronę łatwo nie będzie.

  • Teoria śliczności

    Rzadko używam tego słowa, ale o grach łamigłówkowych z sektora casual (zwanych też hidden object games) zdarzyło mi się parę razy z przekąsem powiedzieć, że mają obowiązek być śliczne.

  • Utknąć z zachwytu

    Gra The Cat and the Coup znalazła się na szczycie mojej listy najbardziej oczekiwanych. Wcale nie z powodu kota, a w każdym razie nie tylko.

  • Morphopolis – piękna i łatwa?

    Gdyby Morphopolis była kobietą, na pewno schlebiałby jej zachwyt, jaki wzbudza swą urodą. Jej imieniu towarzyszą zwykle epitety „piękna” albo „wizualnie zachwycająca”, „olśniewająca grafiką”…

  • Od Patryka do Anny

    Poza symbolicznym toastem piwnym nie planowałam specjalnych obchodów dnia świętego Patryka. Do siedziby D’ni Musicological Research trafiłam przypadkiem, gdy w audytorium trwał już koncert muzyki celtyckiej, a na scenie stali Turjan i Musica2.

  • Nad rzeką Echo, a może i dalej

    W swojej najnowszej miniaturze twórcy z Cardboard Computer posuwają się dalej. Niemal całkowicie rezygnują z obrazu na rzecz dźwięku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *