Gry nie dla idiotów
„Pogoda jest tam kiepska, oświetlenie słabe, rzeczywistość okrutna, a życie drogie, bo dla odmiany śmierć jest tania” – uprzedzał Terry Pratchett.
Gry z XX wieku, a właściwie powstałe w ostatniej dekadzie ubiegłego stulecia, czyli w latach 1990-1999, w większości przygodówki. Więcej na nowym blogu

„Pogoda jest tam kiepska, oświetlenie słabe, rzeczywistość okrutna, a życie drogie, bo dla odmiany śmierć jest tania” – uprzedzał Terry Pratchett.

Ani mi się ważcie ulepszać i „remasterować” – mruczałam pod nosem, czytając niektóre opinie na temat Looma przy okazji jego premiery na GOG-u. …

Pierwszy komputer osobisty (czyli tylko mój, kupiony za własne pieniądze) nabyłam z dwóch powodów. Przede wszystkim dużo wówczas pisałam, więc skusiło mnie urządzenie wydajniejsze ponoć od elektronicznej maszyny do pisania. …

Byzantine the Betrayal to produkcja Discovery Channel z 1997 roku. W zamierzeniu miała pilotować serię Planet Explorer, poświęconą najciekawszym regionom geograficznym i miejscom na ziemi. Projekt obejmował zarówno bogate w historię zabytki architektoniczne, jak i cuda natury.

The Pandora Directive miała premierę w 1996 roku, a przedstawiała przyszłość wówczas jeszcze dość odległą, dziś już coraz bliższą: lata czterdzieste XXI wieku. To świat po trzeciej wojnie światowej i katastrofie nuklearnej.

„Duchowość” w kontekście gier wideo brzmi anachronicznie. Dążenie ku dobru trudno uznać za ich dewizę, co zresztą odnosi się do innych gałęzi współczesnej kultury, wyraźnie zafascynowanej złem.