Strona główna » Miłe złego początki

Miłe złego początki

Jak zaczęłam grać? Pierwszy komputer osobisty (czyli tylko mój, kupiony za własne pieniądze) nabyłam z dwóch powodów. Przede wszystkim dużo wówczas pisałam, więc skusiło mnie urządzenie wydajniejsze ponoć od elektronicznej maszyny do pisania. Poza tym chodziło o dostęp do internetu, na razie jako eksperymentalnej ciekawostki, która w przyszłości może się jakoś rozwinie i w końcu do czegoś przyda.
W głowie mi wówczas nie postało, że za parę lat ja, zdeklarowana i dyplomowana humanistka, nie będę już komputerów kupować, tylko sama je sobie składać. Tymczasem udałam się do salonu Optimusa. Przy odbiorze miły sprzedawca zaprezentował towarzyszące zamówionemu modelowi bonusy.

W salonie Optimusa

  • Sprzedawca: Mamy dla pani bezpłatny edytor tekstów…
  • Ja: O, to cudownie, bardzo się cieszę!
  • S: Proponuję również program edukacyjny „Jak to działa”…
  • Ja: Fajnie, na naukę nigdy za późno.
  • Dołączam także kurs angielskiego dla początkujących…
  • OK, komuś z rodziny na pewno się przyda.
  • …oraz grę komputerową pod tytułem…
  • Za ten prezent dziękuję – przerwałam. – Nie interesują mnie gry. 
  • Nie chce się pani nawet dowiedzieć…
  • Nie – ucięłam stanowczo. – Na moim komputerze nie będzie żadnego strzelania.
  • Proszę pani, to nie strzelanka, tylko gra przygodowa. Jakaś nowość, ale podobno bardzo dobra.
  • Skoro taka dobra, to proszę, niech pan ją sobie weźmie. Ja rezygnuję. 

Sprzedawca ukradkiem rozejrzał się wokół i ze smutkiem odpowiedział:

– Niestety, mnie nie wolno.

Cóż było robić, darowanemu koniowi… 

discworld-2-credits

Jak zaczęłam grać

Parę dni później byłam już zaznajomiona z rozmaitymi funkcjami peceta, ale niechcianej płytki z grą nawet nie tknęłam. Pewnie zostałoby tak do dzisiaj, gdyby nie młodsza siostra, która uwielbiała mi szperać na półkach.

  • – A co to? Zaczęłaś grać w gry?
  • – No coś ty. Wcisnęli mi jakąś razem z komputerem.
  • – Discworld? „Śmierć zaginął…” – zaczęła czytać ulotkę. – Hej, to może być ciekawe! Zainstaluj!

Podczas instalacji oraz musicalowego intro z piosenką „That’s Death” patrzyłam na ekran oczami szeroko otwartymi ze zdumienia. Jak to możliwe? Po co? Taka piękna grafika i występ Erica Idle w jakiejś za przeproszeniem… grze? Cóż za marnotrawstwo! 

  • – Gotowe. Teraz graj, na co czekasz – ponaglała siostra.
  • – Ba, ale   j a k    t o    s i ę    r o b i ?
  • – Normalnie: kliknij gdzieś, a Rincewind tam pójdzie.

I stało się. Kliknęłam. 

– O matko, coś chyba zepsułam, ten kufer też za nim idzie!

jak-zaczelam-grac-discworld-2

Tak zaczęłam grać. Nawet nie zauważyłam, jak nad moją głową rozwinął się ogromny transparent z napisem: Balance has shifted. Your choice will have consequences.


Mój następny Discworld

Podobne wpisy

  • Iluzja eskapizmu

    Idealnie byłoby odkryć nowy wiek i zanurzyć się w eksploracji nieznanego świata. Jednak na drodze stanęła mi przeszkoda, do pokonania której trzeba dwojga. Właściwie to żaden problem…

  • Przetrwają gracze?

    Apokalipsa to nie jest przyjemna perspektywa. Nikt nie chciałby doczekać zagłady ludzkości i wszelkich form organicznego życia. Niewielką pociechę stanowiłaby możliwość ocalenia przynajmniej części ludzkiej świadomości dzięki zeskanowaniu jej przez oprogramowanie neurologiczne.

  • Graj i nie grzesz więcej

    „Duchowość” w kontekście gier wideo  brzmi anachronicznie. Dążenie ku dobru trudno uznać za ich dewizę, co zresztą odnosi się do innych gałęzi współczesnej kultury, wyraźnie zafascynowanej złem.

  • Pro-anty-anti-woke

    Trafiłam ostatnio na tzw. wykrywacz treści WOKE na Steamie. Jego wymowa jest nie do przyjęcia, ale w swoim fundamentalizmie okazuje się bardziej śmieszny niż straszny.

  • O śmierci w grach i w życiu

    Według belgijskiego profesora Van Looya, standardowe „trzy życia” w grach arkadowych wywodzą się od trzech piłeczek, jakimi dysponował gracz w pinball.

  • Jedna książka, dwie gry

    Gdyby Nicholas Carr poczekał na premierę The Talos Principle, znalazłby idealny przykład aplikacji stymulującej ludzki umysł. Każda sesja gry działa jak łagodny masaż dla mózgu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *