Mój wymarzony chłopak

co-lubia-grajace-kobiety

Co lubią grające kobiety? Tytuł bloga zobowiązuje. Czas na parę słów w „kwestii kobiecej” na rodzimym rynku gier. Powaliła mnie dziś zapowiedź Cenegi:

…już wkrótce w sprzedaży pojawi się doskonały tytuł dla wszystkich szałowych dziewczyn. „Mój wymarzony chłopak” to gra, która pomoże Ci zdobyć serce „tego jedynego”. Czy wiesz jak wygląda chłopak z Twoich snów? Jest wysoki czy niski, przystojny? Intelektualista czy może typ sportowca? Jakie ma włosy i jak się ubiera? Stwórz swojego idealnego chłopaka i znajdź sposób na zdobycie jego serca!

Wśród cech gry wymieniono:

– Zdobądź serce wymarzonego chłopaka!
– Niezwykle realistyczna, trójwymiarowa symulacja.
– Ponad 30 misji dla każdego z 3, wymarzonych chłopaków (w sumie 60).

Dziewczyny, nie dajcie się nabrać! Przecież 3×30=90. Żądajcie 90 misji, po 30 na każdego z trzech „tych jedynych”!
Podobne pojmowanie kobiecości znalazłam na angielskiej stronie pewnego rodzimego producenta, którego trapi brak na rynku gier adresowanych do kobiet.

Women are the most underestimated group of potential clients on the computer games market, claims Marek Tymiñski, the CEO of City Interactive. – It’s not true that they don’t play games. They’re just different types of gamers than men.

O, wreszcie ktoś nas doceni. A może nawet domyśli się, czego pragnie kobieta? 

City Interactive, the biggest Polish producer of computer games, decided to fill that niche with Beauty Factory. It is a tycoon simulation game in which the players build their own cosmetic empires. You become the owner of a small company that produces lipsticks, eye shadows and perfume.

Notka nosi tytuł CITY INTERACTIVE ENCOURAGES FEMALE GAME PLAYERS. Ależ się czuję zachęcona!

Podobne wpisy

  • Zróbmy sobie nie-gry

    W Święto Epifanii Michael Samyn napisał:
    Poddaję się. Straciłem nadzieję, że gry kiedykolwiek staną się istotnym medium kulturalnym.

  • Ładny mi koneser

    Jak się nie ma, co się lubi, czyli gry w oryginalnej wersji językowej, to trzeba się cieszyć polskim tłumaczeniem. Poniżej przytaczam zabawne wpadki pseudotłumaczy

  • Za co przepraszać

    …śmieszny wydaje mi się sam pomysł tłumaczenia się z zaniechania blogowania. – czynności bądź co bądź dobrowolnej i na dobrą sprawę nikomu niepotrzebnej. …

  • Komu dzwoni dzwonek

    Doesn’t that ring the bell? [Nic to panu nie przypomina?/Mówi to panu coś?]
    Czyż nie dzwoni dzwonek? …

  • Wielcy kompozytorzy w grach

    Najpierw łączono jego twórczość z ideologią nazistów. Potem Coppola sugestywnie skojarzył cwałowanie Walkirii z amerykańskimi nalotami na Wietnam. A jednak to właśnie Richard Wagner okazał się pierwszym wielkim kompozytorem, którego twórczość weszła…

  • O wszystkim

    Wszystko jest daremne, ważne, ulotne, Wszystko jest wieczne (wideo).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *